• Zacharowa nazwała politycznym zamówieniem akcję pod ambasadą Rosji w Londynie

  • Oficjalny przedstawiciel MSZ Rosji Maria Zacharowa nazwała akcję przed ambasadą rosji w wielkiej Brytanii częścią politycznego zamówienia", który założył oficjalny Londyn". Taka opinia to wyraziła w piątek, 4 października, na antenie "Rosja-24", przekazuje "Gazeta wyborcza".

    "10 dni temu [minister spraw zagranicznych] Boris Johnson zakomenderował społeczeństwo obywatelskie wielkiej Brytanii organizować protest przed rosyjską ambasadą (...) zdajemy sobie sprawę z tego i teraz już widzimy wszyscy, że cała ta aktywność społeczeństwa obywatelskiego i organizacji POZARZĄDOWYCH jest kontrolowany bezpośrednio urzędnikami, rządem" — podkreśliła Zacharowa.

    Jej zdaniem, schemat demonstracji została opracowana przez brytyjskiego ministerstwa spraw zagranicznych. "Najpierw sygnał z Форин-biuro i pewnie innych struktur, a następnie tydzień-dwa na przygotowanie podobno wysyłanie środków, i dalej akcja ludzi, którzy nie mają pojęcia, czyje interesy oni bronią i z jakimi hasłami wychodzą" — cytuje jej słowa TASS.

    Wcześniej, 4 listopada ambasada Rosji w Londynie zwrócili się w brytyjskim MSZ z prośbą zbadania protest substancjami w pobliżu przedstawicielstwa dyplomatyczne. Również tam poprosili zapewnić bezpieczeństwo misji w przypadku nowych akcji.

    W ten sam dzień Форин-biuro oświadczył o swojej niewinności "mały pokojowej akcji protestu" pod ambasadą Rosji.

    W czwartek, 3 listopada, grupa demonstrantów zablokowała pracę ambasady. Działacze, na koszulkach których było napisane: "Ratujcie Aleppo", przykuty się do wejścia na wydział konsularny i zasypali go dziesiątki plastikowych rąk od manekinów.

    http://lenta.ru

More news in the same category:

More Global News:

comments powered by Disqus