• Inwestorzy pęknięcia banku zablokowany w centrum Kijowa i pobili się z policją

  • W centrum ukraińskiej stolicy ponad trzysta deponentów banku "Michała" zablokował ulicę Kredytową. O tym w czwartek, 3 listopada, informuje wydanie ukraińskie "Prowadzić".

    Według informacji wydania, protestujący domagają się zwrotu składki i wysłać do dymisji szefa Narodowego banku Ukrainy (NBU) Valery Гонтареву. Aktywiści rozwinęli flagi i zapalili dymu i warcaby. Później chcieli przenieść się do budynku NBU na ulicy instytuckiej, a następnie zamknąć Chreszczatyk.

    Podczas wiecu na Chreszczatyk policjanci próbowali odsunąć protestujących na chodnik, aby odblokować ruch transportu. W rezultacie wywiązała się bójka, переросшая w bójkę. Podczas protestu na Chreszczatyk inwestorzy ponownie zapalił dymu i warcaby, a także podpalili kilka opon samochodowych.

    Jak przekazują "Prowadzić", 23 sierpnia prezydent Ukrainy Piotr Poroszenko obiecał deponentów banku "Michała", że "skradzione pieniądze zostaną odnalezione i wykorzystane do płatności". Dwa tygodnie wcześniej aktywiści zablokowali Chreszczatyk, weszła w starcia z policją i przekazali list czele państwa z żądaniem zwrotu składki,

    23 maja NBU zaniósł bank "Michała" w kategorii wolontariusz i oskarżył go o przekrętach, w wyniku których obciążenie Funduszu gwarancji depozytów osób fizycznych wzrósł z 1,6 mld hrywien (3,97 mld zł) do 2,6 mld hrywien (6,44 mld zł).

    http://lenta.ru

More news in the same category:

More Global News:

comments powered by Disqus